Oglądam i polecam: ola : kieliszek : dainty : silentsmile : reserved : gryna : joannacora : lato-ze-snu : inaccesible : annajanas : hezotart : piter14 : niiewygodna : ciiiii : zulaw : mefy : wrocławskie kamienice : kosmita
O mnie
Kontakt: [Księga gości] : e-mail : facebook
*** Link 26.01.2012 :: 16:35 Komentuj (5) W końcu i Poznań doczekał się wpisu... ;) Spacerek po Rynku zaliczyłam właściwie sprintem, bo strasznie zimno było. Ale cóż, chęć sprawdzenia nowego szkiełka w terenie i słońce skutecznie zmobilizowały mnie do wyjścia ;)
Florence & The Machine - 'Shake It Out'




*** Link 14.01.2012 :: 14:43 Komentuj (19) Niby spadł śnieg, ale na fotograficzną zimę to się chyba nie zanosi :( na dworze szaro, buro i ponuro. Oficjalnie tęsknię za kolorami :) Na zdjęciach Wenecja (luty 2010).
Gotye - 'Heart's a mess'



From Dublin with love :) Link 02.01.2012 :: 13:32 Komentuj (16) Irlandia przywitała nas wiatrem i 15 stopniami :) Mimo opóźnionego lotu wszystko poszło bez problemów - obeszło się bez przygód w stylu jazdy autobusem w złym kierunku :D Każda osoba, którą po drodze pytałyśmy o wskazówki, była zawsze chętna do pomocy. Dlatego Irlandię zapamiętam na pewno jako kraj przyjaznych ludzi :) Hostel też okazał się bardzo fajny, a towarzystwo w pokoju jeszcze fajniejsze :D Jeśli ktoś przypadkiem zatrzymywałby się w jakimś hostelu w Dublinie, to niech koniecznie zapyta o Hostel Free Walking Tour - my skorzystałyśmy i to był strzał w dziesiątkę, bo trafiłyśmy na świetnego przewodnika, który podczas prawie 5-godzinnego (!!) spaceru nie tylko pokazał nam centrum miasta i najważniejsze zabytki, ale też w nietuzinkowy sposób przybliżył historię i kulturę Irlandii.
Dublin bardzo mi się spodobał - to miasto zdecydowanie ma coś w sobie, a samo centrum było niesłychanie klimatyczne. Duża w tym zasługa pubów - to one mają chyba największy wkład w architekturę centrum i sprawiają, że jest tam bardzo kolorowo (dosłownie i w przenośni ;)). Typową dekoracją świąteczno-noworoczną są malunki na szybach, na ulicach nie ma zbyt dużo iluminacji. Nie odmówiłyśmy sobie też wizyty w Guinness Storehouse - browarze, gdzie powstaje słynny irlandzki Guinness. Miejsce świetne - można się zapoznać nie tylko z procesem warzenia Guinnessa, ale też go degustować, nauczyć się nalewać oraz podziwiać panoramę Dublina z baru na ostatnim piętrze.
Jedynym minusem Sylwestra w Dublinie był brak fajerwerków ;) Tym bardziej, że zajęłyśmy z koleżanką fotograficzno-strategiczną lokalizację, żeby postawić aparat na czymś twardym (statywu i tak nie wzięłam z racji tego, że zabierałyśmy tylko bagaże podręczne). A tu nic ;) Strzeliło może 5 razy za budynkami. Jedynie pocieszenie to to, że nie tylko ja odeszłam z kwitkiem, bo w tym miejscu na fajerwerki czekało jeszcze sporo innych osób z aparatami :P
No to czas na zdjęcia ;) Zacznę od mojego ulubionego - Dublin by night ;)

Centrum i najsłynniejsze puby w Dublinie










Nasz hostel i uliczka, na której się znajdował

Guinness Storehouse


Wybrzeże Irlandii z lotu ptaka

I na koniec parę irlandzkich mądrości ;)

i znów minął rok - podsumowanie 2011 ;) Link 27.12.2011 :: 22:33 Komentuj (13) No cóż, zbliża się 31. grudnia, więc czas na małe podsumowanie :)
FILM ROKU - 'Adem' (reż. Hans van Nuffel)
MUZYKA ROKU - sporo mogłabym wymienić... w ostatnich tygodniach zasłuchiwałam się głównie w koncertowym DVD Sonaty, z innych rzeczy to na pewno nowa płyta Shamrain oraz Scarlet Youth - jedno z moich ostatnich odkryć.
KONCERT ROKU - Sonata Arctica, 24.02.2011, Bratislava, a jakże :D
KSIĄŻKA ROKU - 'Jeden dzień z panem Julesem', Diane Broeckhoven
GRA ROKU - Angry Birds, no ba ^^
WYDARZENIE ROKU - chyba mój (za) krótki pobyt w Bratysławie :)
MIASTO ROKU - zdecydowanie Ferrara, w której zakochałam się od pierwszego wejrzenia. No i Budapeszt ze swoją niezwykłą aurą :)
LOKAL ROKU - belgijski pub w Bratysławie (gdzie mieli półlitrowe Hoegaardeny, ale Duvela jak na złość zazwyczaj nie było ^^), wrocławska Szajba ze świecącymi gumisiami na ścianach ^^
NAPÓJ ROKU - piwo Mort Subite ^^ (wypite w knajpie Mort Subite :))
WTOPA ROKU - z tych, których nie trzeba pomijać milczeniem: jazda autobusem z lotniska w Belgradzie do centrum i pojechanie w złym kierunku autobusem w Bolonii :P (jak widać mam szczęście do autobusów ;))
GADŻET ROKU - pomarańczowy tulipanek, który nakleiłam na telefon ;)
ZAPACH ROKU - DKNY Fresh Blossom <3
ZDJĘCIE ROKU - belgradzki kot :)

First we take Berlin... Link 13.12.2011 :: 21:47 Komentuj (22) Kilka ujęć z deszczowo-przedświątecznego Berlina. Fajnie, że do przerwy świątecznej tak niewiele zostało...
To/Die/For - 'Little Deaths'








*** Link 04.12.2011 :: 00:19 Komentuj (31) Dziś po raz pierwszy usłyszałam w radiu nieśmiertelne 'Last Christmas' i 'All I want for Christmas is you' ;] Znaczy czekanie na święta zaczęło się na dobre ;) Tymczasem (zamiast w 'Last Christmas' ;)) zasłuchuję się w Nightwishu i z niecierpliwością czekam na wypad do Berlina - zeszłoroczny plan odwiedzenia tamtejszego jarmarku bożonarodzeniowego w końcu doczeka się realizacji :D
Nightwish - 'White Night Fantasy'


*** Link 28.11.2011 :: 01:44 Komentuj (8) bezsenność.
ShamRain - 'Black November'

z okna... Link 25.11.2011 :: 14:45 Komentuj (4) dzisiejszy świt :) Dziękuję Mamie za wyciągnięcie mnie z łóżka :D inaczej to zdjęcie by nie powstało.
Cirque de Soleil - Alegria

wiatrakowe fantazje... Link 23.11.2011 :: 01:04 Komentuj (13) dlaczego wykazanie się jakąkolwiek kreatywnością udaje mi się w Photoshopie, a nie tam, gdzie powinno? (np. w pisaniu pracy?) zagadka metafizyczna.
Nickelback - 'When we stand together'




*** Link 22.11.2011 :: 12:18 Komentuj (7) wygląda na to, że o fotkach złotej jesieni już mogę zapomnieć... chociaż z drugiej strony uwielbiam takie 'przymrozkowe' cudeńka ;)
Sonata Arctica - 'Shy'




Poprzednie wszystkie zdjęcia są mojego autorstwa. proszę ich nie kopiować bez mojej zgody. please do not use/copy my photos without my permission | |